12 paź 2020

Hazar




Hazar "Vern" Verndari

22 lata || Alchemik || Człowiek - Wróżbita? || Wolny || 

Brak rodzinnych powiązań



Jαк мαм ρσωιєɗzιєć кιм נєѕтєм ѕкσяσ ѕαм tєgσ ηιє ωιєм?

Wygląd:

> Twarz | Nieco dłuższe, proste czekoladowe włosy. Cienkie, ale za to gęste i miękkie w dotyku. W wilgoci ciemnieją, a nie zadbane w odpowiedni sposób puszą się i stają nie do okiełznania. Sam je sobie przycina gdy stają się za długie. Wąskie oczy o niepowtarzalnym odcieniu jasnego, porannego błękitu nieba, są głębokie aż do utonięcia. Błyszczą ekscytacją ilekroć widzi coś z czego mógłby czerpać wiedzę, a srebrnego odcienia nabierają w chwilach złości, zmieniając spojrzenie na zimne i puste. Doskonale potrafi patrzeć zupełnie nie widząc. 
> Sylwetka | Jest średniego wzrostu mężczyzną. Szczupły tors unosi się w rytm miarowego oddechu. Dobrze ubrany, wygląda jak podrzutek Mistrzów Blasku. Długie ręce nadają się w sam raz dla złodzieja, jednak te grzecznie spoczywają w kieszeniach. Jego ruchy są płynne, zwinnie lawiruje w tłumie niczym wąż, unikając ludzi. Często gestykuluje dłońmi dla podkreślenia swoich słów podczas rozmowy. Czasem na jego palcach można dostrzec obrączki czy też sygnety jak kto zwał, jedyna biżuteria na którą sobie pozwala. I nie, nie kryje się za tym żadna historia. To tandetna - jego zdaniem - ozdoba. Zawsze ma też ze sobą "środki bojowe", nie używa ich, ale lubi mieć by czuć się bezpiecznie. Bardzo nieprzyjemnym dla niego jest to jak zwraca na siebie uwagę. Pomimo wszelkich starań jego osoba nadal zapada w pamięć. Od obgadywania pieką go uszy, a plecy mrowią od wwiercających się w nie spojrzeń. Nie daje po sobie poznać jak bardzo go przytłaczają, unosi dumnie głowę.

Charakter:

Hazar posiada osobowość nieco zbliżoną do zachowania dachowego kota. Lubi wygrzewać się w słońcu, chodzić swoimi ścieżkami załatwiając swoje sprawy i bardzo nie lubi być niepokojony. A bardzo nie lubi mam na myśli, wystarczająco bardzo, byś nie wlazł do jego lokum bez jego wiedzy i pozwolenia czy też nawet potwierdzenia tego pozwolenia. Jego piętro jest jego sanktuarium, ostoją, jego terytorium. Stroni od ludzi, jest typem samotnika, rozmawiającego częściej z roślinami i gadami, niżeli z ludźmi, którzy zupełnie nie mają dla niego znaczenia. Są, bo są jak dla kota. Nieco kłopotliwy lęk społeczny objawia się unikaniem wszelakich tłumów i drżeniem dłoni, zaniepokojeniem, a w gorszych dniach mogłoby się skończyć nawet małym atakiem paniki, gdy jest w grupie liczącej co najmniej pięć osób z nim włącznie. Dręczy wtedy często wargi nadgryzając je, stara się stać jak najdalej od całej reszty osobników. Jest dość cichym człowiekiem, który nie odzywa się gdy nie musi, jednak zauważony i zręcznie zagadany, najlepiej sam na sam, całkiem żywo odpowiada. Chodź nieśmiały jeśli chodzi o poznawanie nowych ludzi , z drugiej strony, jest bardzo pewny siebie i towarzyski wokół osób, które dobrze zna, lub przy omawianiu teorii, które w pełni rozumie. 
 Jest bardzo uważnym obserwatorem, myślicielem zagłębionym w swoim świece, a także rozbudowaną intuicję. Potrafi przewidzieć ci niedaleką przyszłość z resztek na talerzu. Im dalej spojrzy, tym informacje są bardziej niedokładne. Jest ambitnym osobnikiem chcącym się wiecznie rozwijać intelektualnie jak i zawodowo. Dlatego lubi słuchać pomysłów osób, którzy mogą mu coś ciekawego podsunąć i dorzucić cegiełkę w drodze do oświecenia i natrafienia na nowy przedmiot do stworzenia. Jednocześnie w głębi duszy jest nieco zagubiony. Poszukuje siebie, prawdy, celu...  Ma wrażenie, że jest strasznie nieporadny. Chcąc się czegoś nauczyć wykazuje się pewnej dozy determinacją, stąpając na przód. Drażni go gdy coś mu nie wychodzi, ale to tylko bardziej mobilizuje go do działania. Szukania rozwiązania.
Cechuje się niezwykłą cierpliwością, woląc często przeczekać, choć ma dar wplątywania się w kłopoty, z których sam nie potrafi się wyplątać. 

Upodobania:

> Fan świeczek
> Eksperymenty z różnych substancjami, by tworzyć nowe proszki
> Gady. Duże w szczególności... Pełzające.
> Uwielbia cynamon
> Wspinaczki i wyprawy w dzicz
> Zabawa alchemią
> Karty
> Wiedza

Awersja:

> Napoje gazowane, co za szajs
> Niepotrzebny hałas
> Jakiekolwiek skupiska ludzi
> Mięsożerne rośliny
> Zwracania na siebie uwagi
 

Inne: 

>  Jeśli dokopiesz się do jego serca, to już zawsze będziesz mieć tam swoje miejsce. Wtedy będzie w stanie zrobić dla ciebie wszystko. Dosłownie wszystko.
> Postrzega ludzi poprzez energię jaką sobą reprezentują.
> Codziennie rano stawia sobie partyjkę kart by zobaczyć jak "emocjonujący" czeka go dzień
> Broń którą produkuje jest podobna do niewielkich kolorowych, kształtnych kamieni lub kawałków plasteliny, ładowanych gnieceniem w palcach
> Mówienie zdań w nieodpowiedniej kolejności może wywołać u niego chwilową dezorientację
> Znakomite zdolności nawigacyjne i orientacyjne
> Leworęczny, nawet jeśli to nie istotna informacja
> Potrafi taniec brzucha, i idzie mu to całkiem nieźle

FUNDUSZE| 30 kapsli

ŹRÓDŁO| Pinterest

WŁAŚCICIEL| Arosia



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz